Menu
  • KOŁOBRZESKI KLUB MORSA
  • KOŁOBRZESKI KLUB MORSA
  • KOŁOBRZESKI KLUB MORSA
  • KOŁOBRZESKI KLUB MORSA
  • KOŁOBRZESKI KLUB MORSA
A+ A A-

XI Rajd 'Poznajemy Ziemię Drawską'

Dodatkowe informacje

  • Nazwa Imprezy: XI Rajd 'Poznajemy Ziemię Drawską'
  • Data: 30.06.2013 r.
  • Organizator: PTTK Drawsko Pomorskie
  • Warunki pogodowe: przejściowe zachmurzenia
  • Temp. powietrza: +20 st. C
  • Temp. wody: 15 st. C
  • Opis Imprezy:

    Jeszcze będąc w Margoninie, ze strony morsów z Choszczna padł temat XI Rajdu 'Poznajemy Ziemię Drawską'. Pomysł okazał się na tyle ciekawy, że razem z Maggi i Prezesem Jerym podjęliśmy ten temat.

    W końcu lato to nie okres hibernacji dla morsów, a wręcz przeciwnie wzmożony okres aktywności sportowej. Tak więc pięciu przedstawicieli Kołobrzeskiego Klubu Morsów (Asia, Maggi, Jery, Ricardo i Tomi) oraz jeden uczestnik z łapanki (syn Maggi, Oskar) postanowiło wziąć udział w spływie kajakowym (na rajd składały się 3 dyscypliny - spływ kajakowy, piesza wyprawa oraz rajd rowerowy). Zbiórka przy Kamieniu Papieski w Drawsku Pomorskim była o godz. 8:00, tak więc z Kołobrzegu musieliśmy wyjechać dość wcześnie, ok. 06:30. Trasa pagórkowata i kręta jak jelito cienkie. Jednak stawiliśmy się na czas i po wstępnych przygotowaniach mogliśmy udać się trasą Drawsko Pomorskie - rzeka Drawa - Jezioro Lubie - Dzikowo. Organizator ocenił ten odcinek na 12 km. Mi z GPS - wyszło ponad 14 km - GPS SPŁYWU KAJAKOWEGO

    Klimat rzeki rewelacyjny, jednak z powodu dużej ilości uczestników często staliśmy w korkach, ponieważ na całej trasie znajdowała się cała masa zwalonych drzew, ogromnych głazów, zwisających konarów tuż nad lustrem rzeki w zasadzie uniemożliwiających normalne przepłynięcie. Często należało wyjść z kajaka i przetransportować go lądem, lub położyć się na dnie i przepłynąć pod konarem obcierając czubek nosa. Warunki spływu trudne, ale przez to sam spływ był niesamowicie ciekawy. Film który zamieściłem poniżej przedstawia tylko spokojne rejony rzeki Drawy, ponieważ tam gdzie było ciężko, potrzebne były dwie ręce, by nie stracić głowy :)

    Po pokonaniu trasy spływu obowiązkowa musiała być kąpiel. Niestety jak to zwykle bywa, tradycji tej dotrzymał tylko Kołobrzeski Klub Morsów. Reszta pognała na grochówkę i kiełbaskę z ogniska. Przy poczęstunku odbywały się konkursy związane z Ziemią Drawską ... czyli tematyka daleka od naszej wiedzy, którą posiedliśmy dotychczas. Dlatego w tym czasie KKM uskuteczniał ulubioną dyscyplinę sportową - siatkówkę. Z resztą w połowie trasy nie mogliśmy się powstrzymać, i widząc pole namiotowe z boiskiem do siatki, rozegraliśmy meczyk pomiędzy ekipą Joanny i Jerrego oraz ekipą Ricardo i Tomiego. Niestety lepsi okazali się Ci, co w czasie pokonywania trasy zjedli więcej kanapek, czyli Joanna i Jery. Trudno. Następnym razem weźmiemy srogi odwet :)

    Pozdrowienia dla organizatorów spływu oraz sponsora samochodu i paliwa Ryszarda Woźniaka, Prezesa VERANO.

    A przy okazji chciałbym zaproponować małą trasę bardzo bezpieczną, a prowadzącą przez dziewicze tereny. Trasa rowerowa nasypem kolejki wąskotorowej - ulicą jedziemy tylko z Kołobrzegu na wysokość Przećmina. Później już tylko ścieżką rowerową (ulice przecinamy tylko w Charzynie, Jarogniewie i Rymaniu). Tu podaje widok ścieżki na google map, zaś tu link do GPS trasy którą zrobiłem w zeszłym roku -GPS Kołobrzeg - Rzesznikowo Trasę robiłem w kilku różnych wariantach - 87 km, 65 km, 54 km. Wszystko zależy od tego dokąd chcemy zajechać. Na trasie znajdują się liczne miejsca na odpoczynek czy upieczenie kiełbaski. Chętnych proszę o zgłaszanie się do mnie.

  • Wideo:
Powrót na górę

Odwiedza nas 348 gości oraz 0 użytkowników.